Bez kategorii

Głaskanie, dotykanie, poklepywanie po brzuszku… dość!

By  | 

Okres ciąży przynosi ze sobą wiele niespodziewanych nowości. Wbrew stereotypowi nie jest to uroczy czas, wypełniony jedynie radosnym oczekiwaniem. Na każdym kroku ciąża raczy nas nieoczekiwanymi wydarzeniami, niespodzianki spadają jak grom z jasnego nieba, jedna po drugiej. Ale po koleji… Oprócz tego, że nasze ciało zaczyna wymykać się spod kontroli, hormony szaleją, mamy kulinarne zachcianki najdziwniejszego rodzaju, wydaje się też, że i świat wokół nas trochę zwariował. Wszyscy ludzie z naszego otoczenia nagle zaczynają zauważać nas podwójnie. Nie jesteś już pojedyńczym bytem ale masz w brzuchu skarb, po który wszyscy wyciągają znienacka ręce. Nie tylko w sensie przenośnym, ale jak najbardziej realnie!

Brzuch przyszłej mamy staje się centrum uwagi wszędzie gdzie się nie pojawi. Od pani w autobusie, która będzie wypytywać o płeć bobasa, wybrane imię, termin porodu, po te najmniej lubiane koleżanki w pracy, które uznają za stosowne dotykać rosnącego brzucha przy każdej okazji. Niechciane zainteresowanie może przybierać drastyczne formy. Po brzuch wyłaniający się spod płaszcza, koszuli i rozdzierający guziki sięgają też ręce całkowicie obcych ludzi. To już zupełnie przekracza granice strefy intymności, nasza prywatna przestrzeń jest naruszona.

Zaczyna się od obmacywania w sklepowej alejce, dotykania twojego brzucha w urzędzie, na poczcie, w kolejce. Jak wybrnąć z tej mało komfortowej sytuacji? Ludzie chcą na swój sposób okazać uprzejmość, szacunek dla przyszłej matki. Ale czy ktokolwiek pyta ją o jej zdanie, pozwolenie na ten dotyk? Bardzo rzadko. Jest to przecież oczywistość, że takie głaskanie i poklepywanie jest wyrazem pozytywnego stosunku do ciężarnej. Niemniej jednak często jest to niechciana lawina pieszczot, których nie możemy odmówić, obronić się przed nimi. Czy na pewno?

Bardzo ważne jest nauczyć się chronić siebie i malucha przed tak nachalnymi zachowaniami. Jeżeli nie życzysz sobie takiego traktowania, nie chcesz być obmacywana, przytulana i głaskana przy każdej okazji, postaraj się wyznaczyć granice. To twoje samopoczucie jest priorytetem, nie bój się więc powiedzieć… dość! Zawsze możesz potem zrzucić swoje nieuprzejme zachowanie i niekontrolowane wybuchy złości na szalejące hormony. Nie wahaj się jednak strzeć swojej osobistej przestrzeni. Nie ma usprawiedliwienia dla faceta obłapiającego kobietę, skąd więc zmiana nastawienia gdy chodzi o kobietę w ciąży?

Twoje ciało nie jest dobrem publicznym, wystawionym na atak lepkich rąk. Mimo to ludzie zdają się nie przejawiać ani cienia zawahania,czy zastanowienia nim wyciągają po twój brzuch dłonie w najmniej oczekiwanych momentach. Może to przyczyniać się do frustracji, stresu i zdenerwowania. A ciąża ma być czasem gdy traktujesz siebie jak królową. Jasne, ciąża to nie choroba, powiedzą niektórzy. Bez wątpienia jest to jednak czas wyjątkowy, magiczny. Nie pozwól otoczeniu tego zepsuć.

Daj sobie trochę czasu na przystosowanie się do nowej sytuacji, zaakceptuj swoje ciało i jego małe szaleństwa. Kłopoty z pamięcią i koncentracją, rozemocjonowane reakcje nie na miejscu, nawet trudności z wysławianiem się- to wszystko normalna reakcja twojego organizmu. Jest on teraz zajęty ważniejszymi zadaniami, stąd możesz nie czuć się w swojej szczytowej formie. Wzruszy cię najgłupsza drobnostka, z równowagi wyprowadzi coś na co normalnie nie zwróciłabyś najmniejszej uwagi. Jeśli stajesz się bardziej wrażliwa, łatwo się rozczulasz albo znienacka dopada się nieuzasadniona chandra- nie panikuj. Podziel się tymi emocjami z bliskimi, nie wstydź się wylewać też tych uczuć łzami, to nic złego! Procesy zachodzące w tobie są testem cierpliwości dla ciebie i innych, podejdź do tego wszystkiego z możliwym dystansem.
Skoro zasługujesz na wyjątkowe traktowanie ze strony otoczenia, pozwól też sobie sama na małe przyjemności. Twoje potrzeby, zachcianki, samopoczucie są numerem jeden. Jeżeli potrafisz sobie pofolgować, rozpieszczać siebie, inni również będą się o ciebie troszczyć. Powinnaś czuć się dobrze, bo maluch także to odczuje. Wszystko z umiarem i rozsądkiem- nie musisz leżeć na kanapie jedząc lody i udajać, że jesteś ze szkła. Tak samo jak nie powinnaś przeciążać się tak, jakby ciąża była zwyczajnym czasem dla kobiety, stosownym dla wzmożonego wysiłku. Spróbuj znaleźć złoty środek.
Twoje ciało najczęściej samo podpowie ci czego akurat potrzebuje. Odpowiadaj na te sygnały. Gdy czujesz, że przydałby się odpoczynek, zrelaksuj się i odpocznij. Senność, brak energii to naturalne oznaki, poddaj się im. Masz teraz taryfę ulgową i nie wahaj się tego wykorzystać. Małe kulinarne szaleństwa są jak najbardziej w porządku, ale zdrowa dieta powinna być jednak istotnym elementem w całym tym procesie. Zadbaj o swoje ciało, to dobry czas na to by dostarczyć sobie więcej zdrowej żywności niż dotychczas. Oszczędzaj się w pracy, korzystaj z możliwości urlopu i pozostawaj czujna na wszelkie sygnały swojego organizmu.

Przede wszystkim jednak określ limity dla innych. Wytycz granice w jakich mogą poruszać się ze swoimi pieszczotami. Jeżeli nie chcesz być dotykana, zakomunikuj to. Jest przecież o wiele więcej sposobów na wyrażenie pozytywnych uczuć związanych ze stanem błogosławionym. Przyszłej mamie można zwyczajnie pogratulować. Słowa mogą mieć zbawienny wpływ na matczyne samopoczucie, a napewno nie wyjdą poza granice dobrego smaku, tak szybko jak macanie brzucha. Uśmiechnąć się i przepuścić ją w kolejce. Ustąpić miejsca w środkach komunikacji miejskiej. Nie trzeba od razu sięgać po jej brzuch, wchodzić z butami w jej strefę komfortu. Zdecydowanie odmawiajcie niechcianym, nachalnym obłapiaczom. Skoro oni nie krępują się zupełnie głaskać i poklepywać, ty również nie krępuj się powiedzieć im, co o tym myślisz.


Jesteś w ciąży, szukasz sprawdzonego Salonu Kosmetycznego w Warszawie, który doradzi jakich kosmetyków możesz używać oraz z jakich zabiegów skorzystać w tym cudownym okresie. Ja korzystałam z usług salonu Healthy Beauty na Woli, pełen profesjonalizm i zdecydowanie polecam: www.healthybeauty.pl